Michale Boniaszczuku, taki z Ciebie ekspert od nieruchomości?? To pokaż swoje inwestycyjne efekty!

Jeśli czytałeś moje poprzednie wpisy to masz pełne prawo, żeby zadać mi to pytanie 🙂 Na stronie głównej widziałeś też pewnie moje motto: “Miarą użytych prawd jest ich skuteczność”. Zatem opowiem Ci teraz, ile i jak szybko można zarobić na nieruchomościach. 

Na nic byłyby moje słowa gdybym tylko teoretyzował albo powielał wiedzę zdobytą w Internecie, bądź na licznych spotkaniach i konferencjach.

Teraz wręcz z przyjemnością inwestuję w nieruchomości, ale kiedyś to było dla mnie nie do pomyślenia: jak można mieć więcej niż jedną (swoją) nieruchomość?? Ludzie pracują całe życie na mieszkanie lub dom. Skąd wziąć pieniądze na choćby kolejną kawalerkę?? 

Na szczęście spotkałem ludzi, którzy chętnie podzielili się ze mną wiedzą, a nawet znalazłem wśród nich osoby, które razem ze mną zainwestowały – to między innymi jedna z odpowiedzi skąd wziąć pieniądze 🙂

Moje inwestycje odbywają się na terenie 2 dużych miast: w Warszawie i w Lublinie. Dzięki temu, że stale obserwuję te rynki wyłapuję różnice oraz możliwości, które kryją się na każdym z nich. 

Inwestycja, o której chcę Ci opowiedzieć, to mieszkanie na Mokotowie, na parterze w 10 piętrowym bloku, 19 m2. Mieszkanie bez balkonu, obok głównego wejścia do budynku. Wydaje się słabo? 

Jak już się trochę obracasz na rynku nieruchomości, to powinno wydawać się słabe 🙂 Ale… Skoro nie jest atrakcyjnym kąskiem, to jeśli się na tym znasz, możesz wynegocjować lepszą cenę – ja się znam 🙂 

Cena za jaką kupiłem to mieszkanie okazała się na tyle dobra, że mój zysk po miesiącu wyniósł 45 tys. zł netto. Co zrobiłem, że w miesiąc zarobiłem dobre pieniądze na mieszkaniu, którego nikt nie chciał kupić??

Wyrzuciłem z niego meble i odmalowałem ściany. 

Tylko tyle?? Niemożliwe… 

Faktycznie, jest coś jeszcze. 

Mieszkanie znajduje się blisko stacji metra. A w zakorkowanej Warszawie, to jest cenniejsze niż własny balkon 🙂 

Opisywana sytuacja dotyczyła tzw. flipowania, czyli kupić tanio, sprzedać szybko przy jak najmniejszym nakładzie pracy. 

Od tego zaczynałem przygodę z nieruchomościami i bardzo dużo mnie to nauczyło. 

Kiedy kupujesz mieszkanie raz, to też szukasz informacji, żeby nie dać się oszukać, żeby dobrze wybrać, wiedzieć na co uważasz. 

Dzięki temu, że powtarzałem ten proces wielokrotnie nauczyłem się patrzeć na nieruchomości pod każdym kątem. Zaglądam wszędzie – dosłownie.  Sprawdzam stan prawny, stan techniczny, a co najważniejsze – potrafię przewidzieć, jak zmieni się kontekst danej nieruchomości w czasie. 

Zawsze doradzam klientom patrząc szerzej, z wizją co wydarzy się za kilka lat. Jeśli mieszkanie kupuje młode małżeństwo, to prawdopodobnie pojawią się u nich niedługo dzieci. 

Dzięki temu, że znam okolicę i plany infrastrukturalne jestem w stanie doradzić czy mieszkanie, w tymi miejscu to będzie dla nich dobra decyzja. Czy w okolicy albo po drodze do ich pracy jest żłobek i przedszkole. Czy w pobliżu jest przychodnia i miejsce do spacerów. 

Lublin jest stosunkowo małym miastem i na upartego można schodzić go na piechotę, ale taka Warszawa?? Nawet jej mieszkańcy poruszają się po niej z GPS’em 🙂 

Opisałem Ci inwestycję, na której po prostu zarobiłem, ale te same doświadczenia przekładam na sytuację, w której klienci poszukują mieszkania do szybkiego zamieszkania bez remontu. 

Jestem w stanie podpowiedzieć, co można zrobić, by proces szukania i kupna przebiegł  sprawnie i przyjemnie. Po prostu się do mnie ode

P.S. Ważniejsze od zysku jest dla mnie to, żebyś mnie polecił następnemu klientowi, więc to nie jest tak, że będę się starał jak najwięcej na Tobie zarobić. Moim głównym celem jest maksymalnie pomóc Ci kupić lub sprzedać nieruchomości. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Solve : *
7 × 7 =


Get started

If you want to get a free consultation without any obligations, fill in the form below and we'll get in touch with you.